| kontakt
Pierwsze Volvo FM LNG w Polsce
dodano: 2018-11-29 09:36:55, dodał: Redakcja, źródło: Volvo Truck

BISEK-ASFALT jest pierwszą firmą w Europie Środkowo-Wschodniej, która zakupiła samochody Volvo FM zasilane gazem LNG. W ciągu zaledwie kilku miesięcy będą one stanowiły zdecydowaną większość floty tej firmy. To oznacza, że stanie się ona jednym z najbardziej innowacyjnych przedsiębiorstw w tej części kontynentu.



Dwa pierwsze Volvo FM zasilane gazem LNG Michał Bisek, właściciel BISEK-ASFALT, już odebrał. Ale znany z innowacyjnego i odważnego podejścia do prowadzenia biznesu przedsiębiorca, nie zamierza na tym poprzestawać. Najpóźniej w marcu przyszłego roku we flocie jego firmy będzie jeździło już 20 nowych Volvo FM LNG, we wrześniu – 30.
Zbiornik LNG - fot. Volvo Truck
Zbiornik LNG - fot. Volvo Truck


- Pojazdy na LNG to nowość, dlatego wprowadzamy je stopniowo. Jednak osobiście jestem całkowicie przekonany o słuszności tego rozwiązania. Dlatego działając zgodnie z przyjętym planem, już pod koniec 2019 roku zdecydowana większość naszych pojazdów będzie zasilana gazem skroplonym – zapowiada Michał Bisek.

Nie jest dla niego przeszkodą nawet to, że w Polsce do tej pory powstała zaledwie jedna ogólnodostępna stacja LNG i to oddalona od jego firmy o dwie godziny drogi. Dlatego już teraz rozpoczął prace nad budową własnej stacji. Ma być gotowa w marcu. Obsłuży ona nie tylko flotę BISEK-ASFALT, ale również będą mogli z niej korzystać inni przedsiębiorcy, którzy zainwestują w ciągniki siodłowe zasilane LNG.
Czy będzie ich wielu? Dzisiaj trudno przewidzieć. Sam Michał Bisek przyznaje, że pojazdy zasilane LNG są droższe od tradycyjnych i nie każdy będzie gotowy zapłacić za ich innowacyjność. Ale od razu dodaje: - Większym firmom ten wydatek i tak się bardzo opłaca. Zrobiliśmy podczas testów bardzo dokładne analizy pojazdów na LNG i okazało się, że oszczędność na paliwie przekracza nawet 35 proc. w porównaniu do diesla.

BISEK-ASFALT to firma, która produkuje masę bitumiczną i jednocześnie jest wykonawcą nawierzchni drogowych oraz innych obiektów infrastruktury technicznej. Jej pojazdy każdego dnia wykonują po trzy-cztery kursy na dystansie do 100 kilometrów w jedną stronę. Ich średnie spalanie wynosi pomiędzy 45 a 50 litrów oleju napędowego na 100 km. Dlaczego jest aż tak duże? Poruszają się po terenie górzystym, ale jednocześnie zabudowanym, gdzie co chwilę przejeżdża się przez obszary, w których kierowca musi zredukować prędkość. Wymieniając pojazdy na gazowe firma obniży koszty paliwa o kilkadziesiąt procent, a to przełoży się na jej konkurencyjność.

Volvo FM LNG to samochód ciężarowy przeznaczony do regionalnego i długodystansowego transportu ładunków. Nowy silnik na gaz zbudowano na podstawie dotychczasowego silnika D13, który został jeszcze bardziej unowocześniony. W rezultacie nowy silnik posiada właściwości i sprawność silnika wysokoprężnego. Volvo FM LNG ma właściwości jezdne i osiągi, jak popularne na rynku Volvo FM, ale przy tym jest bardziej ekonomiczny w eksploatacji i ma mniejsze oddziaływanie na środowisko naturalne - emisja CO2 jest niższa nawet o 20 proc. A właśnie aspekt ekologiczny jest coraz bardziej doceniany przez kolejne państwa. W Niemczech – gdzie wiele polskich firm transportowych świadczy usługi – posiadacze pojazdów ciężarowych na gaz (LNG i CNG) już od stycznia 2019 roku – przez kolejne dwa lata – będą zwolnieni z opłat drogowych. Co ważne, od stycznia 2021 roku, posiadacze pojazdów ciężarowych zasilanych gazem nadal będą uiszczali niższe opłaty drogowe.

- Ulgi wprowadzone w Niemczech to w zależności od przebiegu nawet 100 tys. zł oszczędności rocznie na jednym samochodzie. To oznacza, że przy dwóch latach eksploatacji, ten upust pokrywa różnicę w cenie pomiędzy pojazdem na diesla, a zasilanym gazowo. Reszta oszczędności zostaje u przedsiębiorcy – podsumowuje Michał Bisek.

Komentarze


Copyright 2016-2018



Partner techniczny TMNET.PL